Krasna Lipa etapem przygotowań do Mistrzostw Europy

by Lip 12, 2017

W sześcioosobowym składzie pojawił się zespół TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team na czeskiej etapówce Tour de Feminin Krasna Lipa. Dla Karoliny Karasiewicz, Karoliny Perekitko oraz Karoliny Kumięgi wyścig w międzynarodowej obstawie stanowił ważny element przygotowań do zbliżających się mistrzostw Europy.


Cztery dni, pięć etapów i ponad 410 kilometrów do pokonania w czeskich górach. Ponadto na starcie 183 zawodniczki z 29 ekip z całego świata, a w tym sześcioosobowy skład Fitnessek: Karolina Karasiewicz, Karolina Perekitko, Karolina Kumięga, Wiktoria Ciesielczuk, Katarzyna Brewińska oraz Klaudia Radziszewska. Nadrzędnym celem startu były przygotowania do kolejnych zmagań, w przypadku Karasiewicz, Perekitko i Kumięgi – do zbliżających się mistrzostw Europy, gdyż trzy torunianki znalazły się w składzie kadry narodowej na europejski czempionat.

Przy tak licznej obsadzie i wymagającej trasie nie trudno było o kraksy, podobnie jak w Tour de France, panie startujące w Tour de Feminin przeżyły chwile grozy, gdyż niektóre z upadków wyglądały bardzo poważnie. Kolarskie szlify i potłuczenia nie ominęły również Fitnessek, a najbardziej ucierpiała aktualna mistrzyni Polski, Karolina Karasiewicz, która podczas 2. etapu mocno się poobijała. Mimo obrażeń postanowiła stanąć na starcie i ambitnie walczyła na kolejnych dwóch odcinkach.

Upadki nie przeszkodziły w zrealizowaniu zadań szkoleniowych i podniesieniu sportowego poziomu przed bardzo ważną imprezą, jaką będą mistrzostwa Europy, odbywające się na początku sierpnia w Danii. Start zawodniczek TKK Pacific Toruń podsumowuje dyrektor sportowy drużyny, Leszek Szyszkowski: – Kolarstwo kobiece prężnie się rozwija, nic więc dziwnego, że na Tour de Feminin pojawiła się tak liczna i mocna obsada. Niestety przy zróżnicowanym poziomie na tym wyścigu bardzo liczyła się umiejętność ścigania po wąskich i krętych drogach oraz poruszania się po dużym peletonie. Kolarstwo to bardzo wymagający i ciężki sport, niosący blaski i cienie, łzy radości, wzruszenia, ale i cierpienia, a kobiety mimo wszystkich trudności tego sportu, bardzo dobrze się w nim odnajdują. Dla Fitnessek start nie był do końca szczęśliwy, kraksy nas nie omijały, ale zadania szkoleniowe zostały wykonane i mam nadzieję że zaowocują, szczególnie w przypadku Karoliny Karasiewicz, Karoliny Perekitko i Karoliny Kumięgi, które zostały powołane do reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy.