Udane występy w Tychach i Pszczynie

by Lip 26, 2017

Kryteria na Śląsku były ostatnimi sprawdzianami przed wielkim finałem Mistrzostw Polski, które odbędzie sie już za tydzień. Starty w Tychach i Pszczynie były bardzo udane dla zawodników TKK Pacific Toruń. Na pszczyńskim rynku na podium stanęło aż sześcioro toruńskich zawodniczek i zawodników, a na najwyższym stopniu stanęli Karolina Kumięga, Adrian Marzec i Dawid Migas.


Ściganie na Śląsku rozpoczęło się od kryterium w Tychach, gdzie zawodnicy zmagali się na trasie w kształcie agrafki, więc co rundę pokonywali dwa nawroty, a do mety wiódł niewielki podjazd. Jedną z pierwszych startujących kategorii był junior młodszy. W pojedynkę odjechał Jakub Byczkowski (UKS Agbud Moto Jelcz – Laskowice) i zdobył największą liczbę punktów. W kilkuosobowym pościgu znalazł się zawodnik Pacificu Adrian Marzec, który nazbierał wystarczającą ilość punktów, aby zakończyć rywalizację na 2. miejscu.

Również z 2. lokatą wyścig juniorów zakończył Dawid Migas. Juniorski wyścig zdobył Kacper Półtorak (KS Deichmann Abus Mat Sobótka), a zawodnik Pacificu wytrwale walczył o punkty, finiszując z pośród stale uszczuplającego się peletonu. Na 5. pozycji w open oraz 2. w młodzieżowcach zmagania w tyskim kryterium zakończył Karol Kuklewicz, reprezentant toruńskiego klubu, który na co dzień ściga się we Włoszech.

Swój wyścig miały również panie z elity, gdzie na zdecydowany odjazd pokusiła się Ewelina Szybiak (MAT ATOM Sobótka). W akcjach goniących była widoczna między innymi aktualna mistrzyni Polski, torunianka Karolina Karasiewicz, niestety rywalka samotnie dojechała do mety. Pozostałe punkty dzieliły między sobą kolarki w peletonie, dzięki czemu na 5. lokacie uplasowała się Karolina Perekitko.

Kolejnego dnia kolarskie święto przeniosło się do Pszczyny, gdzie frekwencja kibiców jak najbardziej dopisała. Ponownie jedną z pierwszych startujących kategorii byli juniorzy młodsi. Tym razem na rundzie z brukowym odcinkiem i kilkoma technicznymi zakrętami swoje miejsce z Tych poprawił Adrian Marzec. Torunianin już w początkowej fazie wyścigu odskoczył od peletonu i samotnie dojechał do mety, zwyciężając w kryterium.

Zacięta walka toczyła się wśród pań, gdzie Fitnesski od początku aktywnie jechały. Przez kilka okrążeń w odjeździe znalazła się Karolina Perekitko, wraz z towarzyszącą jej Moniką Brzeźną (MAT ATOM Sobótka). Po powrocie do peletonu po cenne punkty sięgała Karolina Karasiewicz, wygrywając także ostateczny, podwójnie punktowany finisz. Ostatecznie triumfatorką została Brzeźna, Karasiewicz zajęła 2. miejsce, a Perekitko 3. Na kresce wyłoniono zwyciężczynię juniorek, którą została zawodniczka Pacificu, Karolina Kumięga.

Po południu diametralnie zmieniła się pogoda ze słonecznej na burzową i start juniorów stał pod znakiem zapytania. Na szczęście ciemne chmury przeszły i do rywalizacji stanęła przedostatnia kategoria. Współpraca między Dawidem Migasem i Piotrem Klimkowskim zaowocowała w odjazd i wygraną Migasa. Klimkowski natomiast walcząc w grupie, nazbierał punkty wystarczające na 2. miejsce.