Autor: Karolina Karasiewicz

Zawodniczki i zawodnicy Toruńskiego Klubu Kolarskiego Pacific od lat łącza kolarstwo torowe z szosowym, zdobywając sukcesy w obu tych specjalnościach. Tak było i w ten weekend. Czarek Łączkowski dwukrotnie stanął na podium torowego Grand Prix Brna, a Ania Sagan zwyciężyła podczas szosowego Pucharu Polski.

TKK Pacific Toruń

Zgrupowania kadry torowej, w której skład wchodzą Cezary Łączkowski i Nikola Różyńska, zwieńczone zostały startem w Grand Prix Brna. Sprinterzy na czele z Czarkiem do sezonu torowego przygotowywali się w Zakopanem, natomiast kobiety trenujące średni dystans, w Zieleńcu. Po zgrupowaniach cała reprezentacja udała się do czeskiego Brna, by spotkać się na starcie kontrolnym.

W sobotę do rywalizacji przystąpił Cezary, zdobywając drugie miejsce w keirinie juniorów. W niedzielę natomiast zarówno Czarek jak i Nikola zmierzyli się z międzynarodową obsadą Grand Prix. Czarek stanął na starcie sprintu klasycznego, zajmując drugie miejsce w eliminacjach do tej konkurencji.

TKK Pacific Toruń

Pewnie przechodził przez biegi półfinałowe by walczyć w finale o trzecią lokatę. Dwukrotnie pokonał swojego rywala i stanął na trzecim stopniu podium w konkurencji sprint klasyczny. Nikola Różyńska wystartowała natomiast w konkurencji średniodystansowej – omnium, w której współpracując wraz z koleżankami kadrowymi, walczyła o jak najlepszy wynik dla reprezentacji Polski.

 

Puchar Polski w Koziegłowach miał być ostatnim startem z udziałem zawodników TKK Pacific przed zbliżającymi się szosowymi Mistrzostwami Polski, jednakże po wnikliwej analizie dyrektora sportowego i konsultacji z zawodniczkami i zawodnikami, podjęliśmy decyzję o korekcie planów startowych i wzięciu udziału, niektórych zawodniczek i zawodników w wyścigu ze startu wspólnego, podczas Pucharu Polski w Chrzypsku Wielkim. Zaowocowało to zwycięstwem Anny Sagan w elicie kobiet. Drugie miejsce wywalczyła  Karolina Perekitko, która w ubiegłych latach reprezentowała Toruński Klub Kolarski Pacific, trzecie miejsce Karolina Kumięga, a czwarte Paulina Pastuszek, która jednocześnie wygrała rywalizację juniorek, plasując się o lokatę wyżej przed swoją młodszą siostrą Kamilą. Na piątym miejscu w elicie kobiet stanęła paraolimpijska Mistrzyni Świata, zwyciężczyni tegorocznego Nestle Fitness Tour de Toruń, Anna Harkowska, a szósta była Ewa Fajkowska (Alks Stal Grudziądz).

TKK Pacific Toruń

Read More

Puchar Polski w Koziegłowach to ostatnia odsłona serii przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski. Oczekiwań nie zawiodły zarówno zawodniczki jak i zawodnicy TKK Pacific, stając dwukrotnie na podium.

TKK Pacific Torun

W miniony weekend zawodniczki i zawodnicy rywalizowali na koziegłowskich trasach o zwycięstwa w szosowym Pucharze Polski, w konkurencji jazdy indywidualnej na czas i ze startu wspólnego. W sobotę późnym popołudniem rozegrana została „czasówka”. Solidny występ zaliczyła Karolina Karasiewicz, plasując się na piątym miejscu. Zwycięstwo odniosła Małgorzata Jasińska, na co dzień reprezentująca barwy hiszpańskiego Movistaru, ścigająca się w wyścigach serii World Tour. Dobrą formą popisała się również Nikola Różyńska, plasując się na ósmym miejscu. Wśród juniorek siódma była Paulina Pastuszek. W pierwszej dziesiątce pośród juniorów znalazł się nasz klubowy czasowiec, Adrian Marzec, a rywalizację wygrał Dziania Mazur, reprezentant Białorusi.

Drugi dzień to już tradycyjnie wyścig ze startu wspólnego. Koziegłowska trasa z metą w Pińczycach wyróżnia się swoją krętością i pagórkowatością, a w połowie rundy usytuowany jest podjazd, który co roku jest zmorą kolarek i kolarzy. Już na pierwszym z pięciu okrążeń stawka Elity Kobiet się przerzedziła. Na dwunastym kilometrze w trzyosobową ucieczkę zabrały się dwie torunianki, Karolina Kumięga i Nikola Różyńska (startująca w barwach torowej kadry narodowej). Peleton długo nie mógł dogonić harcowniczek, pomimo stałego uszczuplania stawki kobiet. Dwie rundy do mety uformowała się kolejna ucieczka, w której kręciła Karolina Karasiewicz. Dziewczyny nie dawały za wygraną i do kręcącej na przedzie trójki (Kumięga, Różyńska, Brzeźna) dojechała kolejna dwójka, w składzie: Marta Lach i Daria Pikulik. Na dwa kilometry do mety zaatakowała Brzeźna, jadąc po zwycięstwo. Pozostała czwórka rozegrała pomiędzy sobą finisz. Na drugiej pozycji uplasowała się Nikola Różyńska, a na piątej Karolina Kumięga. Na dziewiątym miejscu finiszowała Karolina Karasiewicz, a trzecia wśród juniorek była Paulina Pastuszek.

W stawce juniorów wyścig był bardzo zacięty od samego startu do finiszu. Co chwilę zmieniali się zawodnicy na prowadzeniu, którzy przypuszczali niezliczoną ilość ataków. Bardzo aktywnie jechali Dawid Wojtowicz i Aleksander Nikiel, zabierając się w najważniejsze akcje, co zaowocowało ósmym miejscem Olka. Zwycięstwo odniósł Konrad Sosiński. Wśród juniorów młodszych dwunasty był Bartek Małkiewicz.

Puchar Polski w Koziegłowach był ostatnim przetarciem dla toruńskich zawodniczek i zawodników przed zbliżającymi się szosowymi Mistrzostwami Polski.

Read More

Karolina Karasiewicz, aktualna szosowa mistrzyni Polski elity kobiet ze startu wspólnego, uczestniczyła w prezentacji programu i trasy tegorocznych mistrzostw, które za dwa tygodnie odbędą w okolicach Ostródy i Grunwaldu. W ostródzkim zamku towarzyszyli jej także dyrektor sportowy Toruńskiego Klubu Kolarskiego Pacific, Leszek Szyszkowski, i koleżanki z Nestlé Fitness Cycling Team. 

Gospodarzem krajowego czempionatu będą w tym roku Warmia i Mazury. Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej powitał kolarzy, przedstawicieli Polskiego Związku Kolarskiego, władze samorządowe i sponsorów tegorocznych mistrzostw polski w kolarstwie szosowym. Dyrektor Mistrzostw Polski, Przemysław Bednarek, przedstawił oficjalne logo mistrzostw, plakat oraz medale o jakie walczyć będą kolarze. Dyrektorem sportowym jest Bartosz Huzarski, utytułowany i znakomity polski szosowiec. „Huzar” zaprezentował pagórkowate, kręte trasy wyścigu ze startu wspólnego oraz jazdy indywidualnej na czas, które będą wiodły między innymi wokół pól Grunwaldu. To nawiązanie do 100-lecia niepodległości Polski i naszej wspaniałej historii. Gościem specjalnym konferencji była Karolina Karasiewicz, która mówiła m.in. o wrażeniach z rekonesansu tras wyścigów i jazdy w koszulce z orłem na piersi.

Fot. Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym

-Było mi bardzo miło, iż zostałam zaproszona jako gość specjalny na konferencję prasową Mistrzostw Polski. Wystąpienie przed tymi wspaniałymi ludźmi to ogromne wyróżnienie, zwłaszcza w tak szczególnym roku dla każdego Polaka, jak 100-lecie odzyskania przez nasz kraj niepodległości. Również miejsce rozgrywania mistrzostw jest bardzo szczególne, upamiętniające to wydarzenie, pola Grunwaldu i Ostróda. Odpowiadając na pytanie, o wrażenia z jazdy w koszulce z orłem na piersi, zdecydowanie stwierdzam, iż jest to ogromny zaszczyt. Takie wyróżnienie motywuje do dalszej pracy. O tym jak wspaniałe to uczucie przekonałam się tak naprawdę dopiero podczas naszego kryterium, Nestle Fitness Tour de Toruń, gdy do koszulki mistrzyni przypinałam numer z jedynką. Startować w „swoim” wyścigu w koszulce z orłem na piersi i numerem jeden na plecach, to coś niesamowitego!‑ mówiła Karolina Karasiewicz.

Na konferencji prasowej spotkać można było również innych wybitnych kolarzy, między innymi Małgorzatę Jasińską, trzykrotną Mistrzynię Polski z ubiegłych lat, Adriana Kurka, aktualnego mistrza Polski, Adriana Banaszka, Norberta Banaszka i Stanisława Aniołkowskiego, przedstawicieli polskich grup kolarskich.

Korzystając z pięknej pogody, torunianki solidnie potrenowały na trasach zbliżających się zawodów. Mistrzostwa Polski odbędą się już za dwa tygodnie, w terminie 22-24 czerwca. W piątek 22 czerwca rozegrana zostanie jazda indywidualna na czas, w sobotę wyścig ze startu wspólnego juniorek i juniorów, a w niedzielę o koszulkę z orłem powalczy Elita Kobiet i Elita Mężczyzn.

Read More

Pierwsze dni czerwca uraczyły nas piękną pogodą, w sam raz, by spędzić je nad morzem. Czemuż by nie w Darłowie? To tu w piątek, rozgrywana jest trzecia Eliminacja Mistrzostw Polski w kryterium, w sobotę rozpoczynają się Puchar Polski, a za razem Mistrzostwa Polski Ludowych Zrzeszeń Sportowych, w których to torunianki czterokrotnie stawały na podium.

Wraz z Dniem Dziecka dla Fitnessek rozpoczęło się ściganie w darłowskiej 3-dniówce. W piątek nasze kolarki wystartowały w trzeciej eliminacji Mistrzostw Polski w kryterium ulicznym. Po zaciętej walce na prawie każdym z 20 finiszy Karolina Karasiewicz stanęła na 3. miejscu podium. Nie przeszkodził jej w tym nawet fakt, iż uczestniczyła w kraksie na 4 km do mety. Z dorobkiem 16 punktów uległa tylko reprezentantce gospodarzy, Darii Pikulik (BCM NOWATEX ZIEMIA DARŁOWSKA) i Nikol Plosaj (UKS Mróz Jedynka Kórnik). Również trzecią lokatę, wywalczyła nasza juniorka, Paulina Pastuszek.

Fot. Emil Gawęda

Drugiego dnia kolarki rywalizowały w jeździe indywidualnej na czas, zaliczanej do serii Pucharu Polski. Z dobrej strony pokazała się Nikola Różyńska, tracąc do podium tylko pięć sekund i plasując się na czwartym miejscu. Pozycję dalej, na 5 miejscu, znalazła się Karolina Karasiewicz. Tego dnia również bardzo dobrze spisała się nasza juniorka, Paulina, jadąc po 6. wynik w swojej kategorii.

W niedzielę kolarki miały do pokonania 84.8 kilometrową, dość płaską, aczkolwiek krętą trasę. Od samego rana bardzo mocno wiało, a temperatura oscylowała w okolicach 20 stopni. Fitnesski wzięły wyścig w swoje ręce, formując wachlarz, popularny w kolarstwie rant i przerzedziły stawkę jadących w peletonie kolarek. Podczas gdy nasze zawodniczki nie zwalniały tempa, na czele uformowała się trzyosobowa ucieczka, w której kręciła jedna z torunianek, Katarzyna Brewińska. Ucieczka, w której była Kasia wraz z Nikol Płosaj (UKS Mróz Jedynka Kórnik) i Wiktorią Pikulik (BCM NOWATEX ZIEMIA DARŁOWSKA), podążyła do mety, by między sobą rozegrać finisz. Kasia musiała uznać wyższość bardziej doświadczonych koleżanek i w Jarosławcu, miejscu finiszu wyścigu, zameldowała się jako trzecia. Nikol Plosaj wygrała sprinterski pojedynek. Peleton, który nie zdołał dogonić harcowniczek, przyprowadziła Daria Pikulik (BCM NOWATEX ZIEMIA DARŁOWSKA), wyprzedzając Martę Jaskulską (BCM NOWATEX ZIEMIA DARŁOWSKA), Karolinę Karasiewicz i Patrycję Lorkowską. Fitnesski wykonały świetną pracę, rozprowadzając się nawzajem na finiszu.

Fot. Emil Gawęda

Jednocześnie z Pucharem Polski rozgrywane były Mistrzostwa Polski Ludowych Zrzeszeń Sportowych w kolarstwie szosowym. Toruński Klub Kolarski Pacific w klasyfikacji drużynowej zajął 3. miejsce. Również na 3. miejscu, tym razem w klasyfikacji województw, w rywalizacji Ludowych Zrzeszeń Sportowych, uplasowało się województwo kujawsko-pomorskie.

-To co może cieszyć trenera to postęp jaki wykonują dziewczyny. Jesteśmy coraz bardziej zgranym zespołem. W dziewczynach jest coraz więcej, wiary, przekonania, o dużym potencjale drużyny. Cały weekend zawodniczki były bardzo zaangażowane i świetnie realizowały zadania szkoleniowe. Brakło tylko troszkę szczęścia i konsekwencji, by postawić przysłowiową „kropkę nad i”. – z dumą podsumowuje rywalizację dyrektor sportowy Leszek Szyszkowski.

Po trzech dniach intensywnego ścigania, czas na chwilę odpoczynku, a następny start już w najbliższy weekend, na Pucharze Polski w Koziegłowach.

Read More
Fot. Wojtek Szabelski/ UM Toruń

Mijały kolejne tygodnie tego wkraczającego w decydującą fazę sezonu. Po długim oczekiwaniu nastał ten majowy weekend, w którym do Torunia zjechały najlepsze kolarki z całej Polski, by walczyć o najwyższe laury oraz specjalny puchar w postaci kostki brukowej z kolarską zębatką, zainspirowany wyjątkowymi wyścigami rozgrywanymi na brukach, jak nasze kryterium na toruńskiej starówce.

Fot. Wojtek Szabelski/ UM Toruń

Już od samego rana kolarscy kibice mogli podziwiać, w jak szybkim tempie, na starówce, rozrasta się miasteczko kolarskie, tak by przed godziną 16 być gotowym na przyjęcie zarówno kolarek, jak i kibiców. Wszystko poszło zgodnie z planem i na starcie nie zabrakło zarówno zawodniczek, jak i dopingujących ich widzów. Wiceprezydent Torunia Zbigniew Fiderewicz i prezes Toruń-Pacific Wojciech B. Sobieszak oficjalnie otworzyli wyścig i kolarki pomknęły na pierwsze dwie honorowe rundy, by zaprezentować się i przywitać z kibicami.

Dziesięć minut później nastąpił start ostry. Bardzo mocne tempo od początku rywalizacji narzucił duet Karolina Karasiewicz i Anna Harkowska, paraolimpijska mistrzyni świata z Olsztyna.

Fot. Wojtek Szabelski/ UM Toruń

Torunianka ku radości zgromadzonych kibiców, wygrała pięć pierwszych finiszy. Jednakże na szóstym okrążeniu Harkowska odskoczyła, podążając, jak się później okazało, po zwycięstwo w kryterium. Karolina jednak nie składała broni i długo samotnie goniła rywalkę, uciekając peletonowi.  Na 18. okrążeniu, z 25 jakie miały do przejechania zawodniczki, dołączyły do niej Katarzyna Brewińska, Karolina Kumięga i Nikola Różyńska. Czwórka bardzo mocno pracowała, niestety było już za późno, by dogonić Harkowską. Finisz o miejsca na podium rozegrał się pomiędzy naszymi Fitnesskami, tak więc drugie miejsce zajęła Karolina Karasiewicz, trzecie Nikola Różyńska, czwarte Katarzyna Brewińska, a piąte Karolina Kumięga (reprezentująca również SMS Toruń).

 

– Moim marzeniem było po raz drugi z rzędu wygrać naszą toruńską rywalizację. Dziś musiałam uznać wyższość Ani Harkowskiej, ale jestem bardzo zadowolona z drugiego miejsca. To ciężki wyścig i samo ukończenie go w takich warunkach, przy bardzo wysokiej temperaturze jest nie lada wyzwaniem- zaznacza druga zawodniczka Nestle Fitness Tour de Toruń, Karolina Karasiewicz.

Wyścig kobiet Open był jednocześnie rywalizacją orliczek, którą wygrała Różyńska przed Kumięgą i Patrycją Lorkowską, a na 4. miejscu uplasowała się nasza była Fitnesska, jeżdząca teraz w belgijskim teamie, Karolina Perekitko (De Sprinters Malderen). Rywalizację juniorek również zdominowały torunianki. Wygrała Paulina Pastuszek (SMS Toruń), wyprzedzając swoją młodszą siostrę, Kamilę (SMS Toruń), oraz Dominikę Włodarczyk (MLKS Wieluń).
Toruńscy kibice nie tylko mogli podziwiać zawodniczki rywalizujące na najtrudniejszej trasie w Polsce, ale również ceremonię dekoracji zwyciężczyń, którą swoją obecnością zaszczycił prezydent Torunia Michał Zaleski oraz prezes firmy Toruń Pacific Wojciech B. Sobieszak. Honory marszałka województwa kujawsko pomorskiego, Piotra Całbeckiego, pełnił dyrektor Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego, Marcin Drogorób. Nie zabrakło również stałych partnerów wspierających Toruński Klub Kolarski „Pacific” i Nestlé Fitness Tour de Toruń. Anna Frelik i firma Auto Frelik Mercedes-Benz wsparła wyścig najlepszymi samochodochodami, które zabezpieczały organizację i umożliwiał sędziom poruszanie się po trasie. Nagrody ufundowane przez firmę wręczył dyrektor handlowy Maciej Zieliński. Do organizacji i sukcesu wyścigu włączył się również właściciel firmy transportowej Lipiński, Adam Lipiński, który również ufundował i wręczył nagrody. Podczas ceremonii dekoracji nie zabrakło również prezesa Kujawsko-Pomorskiego Związku Kolarskiego, Michała Marszałkowskiego oraz kierownika Wydziału Sportu w Toruniu, Sławomira Pawenty.  Podium usytuowano na mecie wyścigu, w samym centrum toruńskiej starówki.

Fot. Wojtek Szabelski/ UM Toruń

– Dekoracja na Nestlé Fitness Tour de Toruń zawsze ma w sobie element magii. Piękne miejsce, serce Torunia i najlepsze Polskie kolarski. Nie można tego przegapić – z podziwem wyznaje mistrzyni Polski, Karolina Karasiewicz.

– Kolejna bardzo udana edycja, naszego piekielnie trudnego kryterium na toruńskiej starówce ku mojej radości przebiegła przy dużym udziale kibiców i charyzmatycznej walce na trasie zawodniczek. Chociaż zespół Fitnessek okazał się najlepszy, prezentując się przed naszą publicznością, to w kategorii Elita Kobiet byliśmy gościnni dla mistrzyni świata Anny Harkowskiej. Nie obyło się bez defektów i bardzo emocjonujących trudnych chwil w całym wyścigu. Dziękuję wszystkim przyjaciołom kolarstwa, cieszę się bardzo, że przybliżyliśmy wielu kibicom trud i wymagania, jakie stawiała trasa, najpiękniejszego, świetnie zorganizowanego wyścigu w wpisanego na światowa listę dziedzictwa kultury UNESCO Grodzie Kopernika. Bardzo serdecznie dziękuję profesjonalnej obsłudze podającej w upale bidony, zawodniczkom, jak również mistrzowi serwisu, Hubertowi Czarneckiemu, który profesjonalnie usuwał defekty rowerów u zawodniczek. Dziękuję również bardzo straży pożarnej i Policji za zabezpieczenie trasy, bo bezpieczeństwo kibiców i zawodniczek jest dla mnie zawsze najważniejsze. W szczególności dziękuję dyrektorowi wyścigu, Jarosławowi Szczepanowskiemu za świetnie zorganizowany wyścig, ponieważ szkoleniowo pozwala wspinać się zawodniczkom na wyżyny swoich możliwości – opisuje wyścig  i dziękuje dyrektor sportowy TKK Pacfic, Leszek Szyszkowski

Read More

Ogólnopolski Wyścig Kolarski Dobczyce 2018 to jedna z najbardziej prestiżowych juniorskich etapówek w Polsce. Równocześnie z tą imprezą, w Dobczycach, rozgrywane są Mistrzostwa Polski Ludowych Zrzeszeń Sportowych, do których również należy Toruński Klub Kolarski Pacific.

Jak co roku na starcie nie mogło zabraknąć naszych juniorów. Już od pierwszego etapu zaznaczali swoją obecność w peletonie. W ucieczce dnia brał udział Karol Wawrzyniak, jednakże harcownikom nie udało się dojechać do mety. Po skasowaniu ucieczki, do kontrataku przystąpiła kolejna grupa młodych zawodników, na czele z Adrianem Marcem, i to oni między sobą rozegrali walkę o zwycięstwo etapowe, a Adrian wywalczył trzecie miejsce, wjeżdżając na metę niecała minutę za zwycięzcą. Bardzo aktywnie jechał również Aleksander Nikiel, zdobywając tego dnia koszulkę najlepszego górala.

Drugi dzień ścigania to kolejne dwa etapy. Rano rozegrana została jazda indywidualna na czas, na której Karol Wawrzyniak zajął dobre ósme miejsce.  Późnym popołudniem rozegrany został drugi, faworyzujący sprinterów, płaski etap. Zgodnie z przypuszczeniami do mety dojechał cały peleton, a walka o zwycięstwo rozegrała się pośród najszybszymi kolarzami. Czujna jazda Fitnessów, zaowocowała 10 miejscem, naszego sprintera, Daniela Śliwki.

Ostatniego dnia zmagań rozegrany został najcięższy, górski etap, na którym swoją mocą popisał się Aleksander Nikiel, wygrywając dwie premie sprinterskie, plasując się na drugim miejscu w klasyfikacji na najaktywniejszego zawodnika wyścigu, oraz zajmując 4 miejsce w klasyfikacji górskiej wyścigu.

„Dobczyce”- uznawane za jeden z najcięższych wyścigów w Polsce, są bardzo dobrym sprawdzianem formy dla naszych juniorów przed zbliżającymi się Szosowymi Mistrzostwami Polski.

Read More

Miniony weekend upłynął orliczkom i juniorom z TKK Pacific pod znakiem torowych Mistrzostw Polski w konkurencjach olimpijskich. O świetnym przygotowaniu naszych zawodników świadczy fakt, iż podczas czempionatu zdobyli oni aż sześć medali, w tym dwa złote.

TKK Pacific Toruń

Bardzo dobra formą popisał się nasz sprinter, Cezary Łączkowski, medalista Mistrzostw Europy i Świata z ubiegłego roku. Już pierwszego dnia zaznaczył swoją obecność na torze, zdobywając wraz z kolegami z drużyny, Danielem Śliwką i Karolem Wawrzyniakiem, srebrny medal w sprincie olimpijskim juniorów. Drugiego dnia zawodów nie dał szans rywalom, już w eliminacjach do konkurencji sprint, uzyskał najlepszy czas,  awansując do dalszej rozgrywki. Popularny „Łączek” nie zawiódł naszych oczekiwań, i pewnie przechodził poszczególne szczeble sprinterskiej rywalizacji, tak by w niedzielę wieczorem sięgnąć po tytuł Mistrza Polski juniorów w sprincie. Swój sukces powtórzy w kolejnym dniu zmagań. Wygrywając pierwszy bieg keirinu, dostał się do finału, by po raz drugi wywalczyć miejsce na najwyższym stopniu podium Mistrzostw Polski juniorów.

Zeszłoroczny sezon zmotywował mnie do jeszcze cięższej pracy. Bardzo chciałem odnieść sukces na tych mistrzostwach, zarówno w drużynie z chłopakami, oraz zaprezentować się z jak najlepszej strony w konkurencjach indywidualnych. Spełniły się obydwa moje marzenia. Zdobyliśmy z chłopakami srebro, a ja wygrałem zarówno sprinty, jak i keirin. Oczywiście ten sukces nie byłby możliwy bez moich trenerów klubowych, Leszka Szyszkowskiego oraz Mariana Krycha, którzy zawsze mnie wspieraj, oraz dobrej

współpracy z trenerami kadrowymi, Danielem Meszkom i Grzegorzem Drejgierem. Chciałbym również podziękować najlepszemu serwisantowi, Hubertowi Czarneckiemu, za niezawodne przygotowywanie sprzętu. Teraz z optymizmem patrzymy na zbliżające się Mistrzostwa Świata i Europy, które są dla mnie na ten sezon głównym celem. Chciałbym również podkreślić, że łącznie nauki ze sportem było by trudniejsze, gdyby nie możliwość uczęszczania do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Żyrardowie, gdzie uczę się w liceum i trenuję pod okiem trenerów kadrowych.– podsumowuje rywalizację i dziękuje trenerom nasz multimedalista Cezary Łączkowski

TKK Pacific Toruń

Ze świetnej strony pokazali się również nasi juniorzy startujący w konkurencjach średniodystansowych. W wyścigu drużynowym na dochodzenie, w składzie Karol Wawrzyniak, Aleksander Nikiel, Dawid Wojtowicz i Adrian Marzec, wywalczyli brązowy medal. Drugi krążek, z tego samego kruszcu wywalczyli w konkurencji madison, startując w parze: Karol Wawrzyniak, Aleksander Nikiel.

Nasze Fitnesski nie ustępowały kroku swoim młodszym kolegom, i w wyścigu drużynowym na dochodzenie, w składzie: Anna Sagan, Nikola Różyńska, Karolina Kumięga, Patrycja Lorkowska, również zdobyły brązowy medal Mistrzostw Polski. Z dobrej strony pokazała się Nikola Różyńska plasując się w średniodystansowej konkurencji, omnium, na szóstej pozycji.

Nasza młoda drużyna Fitnessek wciąż się rozwija. Jestem zadowolony z postępu jaki dziewczyny zrobiły, oraz ze zdobytego brązowego medalu. Przygotowania do Mistrzostw Polski były dla nas bardzo dużym wyzwaniem, gdyż nakładały się z równoczesnym przygotowaniem dziewczyn do egzaminu maturalnego. Jestem dumny, że dziewczyny podołałby temu wyzwaniu, aczkolwiek jest jeszcze dużo rezerw.- podsumowuje dyrektor sportowy Leszek Szyszkowski.

Read More